Czy można grać w... naukę języków obcych?

Języków obcych uczą się na co dzień setki milionów osób na całym świecie. Ale tylko nieliczni z nich grają w naukę języków. Jeśli wiesz, o czym mówimy, najprawdopodobniej zdarzyło Ci się już spotkać z terminem „grywalizacja”. Sprawdźmy bliżej, co to takiego, i jaki ma związek z nauką języków obcych.

Grywalizacja, znana także jako gamifikacja czy gryfikacja – w każdej wersji brzmi dość skomplikowanie. Tymczasem za tymi terminami kryje się po prostu wykorzystywanie konwencji / mechaniki znanej z gier (zwłaszcza komputerowych, ale nie tylko) do wpływania na działania ludzi w sytuacjach, które grami nie są. Dalej brzmi niejasno? Zacznijmy więc od początku.

 

Początki grywalizacji, czyli nietypowy sposób na uprzyjemnienie każdego zajęcia

Termin grywalizacja (ang. gamification) po raz pierwszy pojawił się w roku 2002, gdy użył go brytyjski programista Nick Pelling. Jednak dopiero w okolicach roku 2010 osiągnął naprawdę dużą popularność, stając się jednym z głównych tematów rozmów menedżerów różnego szczebla, inwestorów czy nauczycieli. Wszyscy oni próbowali znaleźć najlepszy sposób na wykorzystanie mechanizmów znanych z gier w celu zwiększenie efektywności różnego rodzaju działań – codziennej pracy szeregowych pracowników, procesu uczenia się, a nawet obsługiwania konta bankowego.

 

Czym są owe „mechanizmy znane z gier”? To między innymi:

  • chęć współzawodnictwa – przyjemność związana z rywalizowaniem z innymi, wyrażona w punktach, paskach postępu, wszelkiego rodzaju rankingach itp.,
  • chęć osiągnięcia wysokiego statusu – w grach często symbolizowana tytułami, różnokolorowymi opaskami itp.,
  • kolekcjonowanie – rzucenie wyzwania polegającego na zebraniu wszystkich elementów danej kolekcji, np. wszystkich kart z danej serii,
  • cele – wyznaczenie konkretnego, łatwego do zweryfikowania celu, do którego zwykle prowadzą kolejne poziomy,
  • postęp – osiąganie coraz lepszych rezultatów, wyrażone np. w punktach doświadczenia lub liczbie odznak,
  • loss aversion (pol. niechęć do straty) – typowe dla niektórych gier budowanie poczucia szybko osiągniętego postępu. W jego wyniku powstaje pewne wirtualne dobro, które z punktu widzenia użytkownika ma dużą wartość i które „szkoda mu” porzucić. W popularnej grze przeglądarkowej Plemiona jest to np. wirtualna osada, która z biegiem czasu staje się coraz większa i silniejsza względem osad innych użytkowników.

 

Grywalizacja w nauce języków obcych

Brzmi ciekawie? Ale jak wszystkie te mechanizmy wykorzystywane są w nauce języków obcych? Dobrym tego przykładem jest darmowy serwis do nauki języków obcych Duolingo, który znany jest z wykorzystywania różnych elementów grywalizacji. Użytkownik rozpoczyna od stworzenia profilu i wyboru języka. Następnie wybiera poziom początkujący lub rozwiązuje test, którego wynik przydzieli go do odpowiedniego poziomu. Grywalizacja towarzyszy całemu procesowi od początku – zaczynamy od wybrania dziennego celu nauki wyrażonego w minutach (np. 5 minut). Od tego momentu musimy się go trzymać – jeśli w danym dniu nie zrealizujemy naszego celu, licznik kolejnych dni nauki z rzędu zostanie wyzerowany. Na szczęście możemy zakupić w wirtualnym sklepie serwisu możliwość zamrożenia licznika na określony czas. Transakcji tej dokonamy za wirtualną walutę (lingot), którą otrzymujemy za wykonywanie zadań i różnego rodzaju osiągnięcia w trakcie procesu nauczania. Wszystkiemu temu towarzyszą też odznaki (ang. badges) – im więcej doświadczenia mamy, tym więcej zdobędziemy odznak, którymi możemy się pochwalić innym użytkownikom portalu (a są ich całe miliony!).

 

Jak wykorzystać grywalizację w codziennej nauce języków?

Wszystkie opisane wyżej prawidła grywalizacji można też wykorzystać w nie-wirtualnym świecie. Sami możemy wyznaczać sobie dzienny cel nauki (np. 10 stron podręcznika) i nagradzać się za jego wykonanie. Takie techniki przydadzą się na pewno w utrzymaniu dyscypliny podczas korzystania z kursów języków obcych na odległość. Z kolei nauczyciele mogą pójść krok dalej i przygotować dla swoich uczniów cały zestaw nagród, a także punktów i rankingów, które sprawią, że grupowa nauka języków będzie przyjemniejsza i bardziej ekscytująca.

 

Czy masz już pomysł na wykorzystanie grywalizacji w nauce języków? A może już to robisz? Opisz swoje doświadczenia w komentarzach!

 





Polecane

Literatura dla młodzieży – czy pomoże przekonać dziecko do czytania?

Literatura dla młodzieży – czy pomoże przekonać dziecko...

„Nie ma w Google - nie ma w ogóle” – żart, który w...

Dlaczego warto uczyć się języka francuskiego?

Dlaczego warto uczyć się języka francuskiego?

Najpopularniejszym obecnie językiem, którego uczy się już...

Jak zachować ciągłą motywację podczas nauki języka?

Jak zachować ciągłą motywację podczas nauki języka?

Nauka języka obcego to spore wyzwanie. Wie o tym...

Jak zacząć naukę języka obcego?

Jak zacząć naukę języka obcego?

Języków obcych warto się uczyć nie tylko ze względu na...

Galeria zdjęć

Wybieramy: technikum czy liceum ogólnokształcące? Nauka przez zabawę, czyli jak zachęcić dziecko do poszerzania swojej wiedzy? Maria Montessori i jej innowacyjne techniki edukacyjne Lęk egzaminacyjny
comments powered by Disqus